EVANESCENCE ogĹaszajÄ szczegĂłĹy nowej pĹyty 'Synthesis' i udostÄpniajÄ nowy singiel
- 18 September, 2017
- Sony Music Poland
Grupa EVANESCENCE powraca z nowym albumem âSynthesisâ â czwartym w dyskografii i najbardziej amibitnym dzieĹem w karierze! Autorzy hitĂłw âBring Me To Lifeâ i âImmortalâ zaprezentujÄ siÄ na nim w nowym wcieleniu â z orkiestrÄ symfornicznÄ i w elektronicznych aranĹźacjach. Nad wszystkim tradycyjnie krĂłlowaÄ bÄdzie gĹos i gra na fortepianie wokalistki i liderki zespoĹu â Amy Lee.
Â
EVANESCENCE (aktualny skĹad zespoĹu to poza Amy basista Tim McCord, perkusista Will Hunt, gitarzysta Troy McLawhorn i gitarzystka Jen Majura) nad nowym krÄ Ĺźkiem pracowali z producentem Willem Huntem i aranĹźerem/kompozytorem Davidem Campbellem. Album zawieraÄ bÄdzie nowe wersje hitĂłw zespoĹu ze wszystkich trzech pĹyt a takĹźe dwie nowe piosenki â w tym udostÄpniony wĹaĹnie utwĂłr âImperfectionâ. Specjalnym goĹciem w drugim nowym utworze na pĹycie (âHi-Loâ) bÄdzie sĹynna skrzypaczka Lindsey Stirling. Album ukaĹźe siÄ 10 listopada w wersji cyfrowej oraz na CD, CD+DVD (z materiaĹem filmowym o pracy nad pĹytÄ a takĹźe caĹym materiaĹem w formacie 5.1. W marcu 2018 zespóŠwyruszy teĹź w trase koncertowÄ z orkiestrÄ po Europie.
 
Amy Lee o âImperfectionâ : âTo najwaĹźniejsza piosenka na pĹycie. Bardzo dĹugo zajÄĹo nam napisanie do niej tekstu, bo chcieliĹmy niÄ dorĂłwnaÄ osiÄ gniÄciom z caĹej naszej dotychczasowej kariery. CiÄ gle baĹam siÄ, Ĺźe ten utwĂłr nie bÄdzie wystarczajÄ co dobry. Kiedy wreszcie spĹynÄĹo na mnie natchnienie â czuĹam, Ĺźe to jest to. UtwĂłr opowiada o wszystkich, ktĂłrych utraciliĹmy, mogliĹmy utraciÄ przez samobĂłjstwa czy depresjÄ. Ĺpiewam z perspektywy kogoĹ opuszczonego, czekajÄ cego w poczekalni. Ĺpiewam tu o tym, Ĺźe trzeba walczyÄ, zostaÄ. Nie wolno poddawaÄ siÄ strachowi â zresztÄ mĂłwiÄ sobie to sama codziennie. Nikt z nas nie jest perfekcyjny, ale dziÄki temu jesteĹmy sobÄ i nie powinniĹmy siÄ tefo wstydziÄ. Ĺťycie warte jest caĹej tej walki.â
Â
Amy Lee o âSynthesisâ: âNagrywanie tej pĹyty pochĹonÄĹo mnie chyba najbardziej. Muzyka na niej ma tyle warstw⌠Zawsze marzyĹam, Ĺźe David Cambell skomponuje do niej swoje aranĹźacje i pomysĹ ten ewoluowaĹ w nagranie caĹej pĹyty â i to nie tylko ze smyczkami, ale na caĹÄ orkiestrÄ, z ktĂłrÄ wkrĂłtce bÄdziemy takĹźe koncertowaÄ. Poza znanymi i nowymi utworami na pĹycie jest tu teĹź wiele klimatycznych fragmentĂłw instrumentalnych, ktĂłre czyniÄ z Synthesis ĹcieĹźkÄ dĹşwiÄkowÄ do filmu, ktĂłrego nikt tak naprawdÄ nie nakrÄciĹ.â